wtorek, 25 lipca 2017

Sycylia+Rzym+Haul

Wróciłam już z wyjazdu!
 Nie jest to blog podróżniczy, więc opowiem wam o tym co ciekawego kupiłam z zakresu urody i mody. Oczywiście wspomnę o najważniejszych atrakcjach i opiszę co najbardziej mi się podobało, ale nie będę się nad tym rozwodzić ;)

Po dwóch dniach w autokarze dotarliśmy do miejscowości Giardini Naxos na Sycylii. Spaliśmy w pięknym ośrodku z wieloma domkami, basenem i boiskami. Ja ze swojego pokoju miałam widok na Etnę i Taorminę.


Trzy pierwsze dni niestety spędziliśmy leniąc się na plaży lub na leżakach nad basenem. Jestem przyzwyczajona do wyczerpującego zwiedzania, więc po pewnym czasie już zaczęłam się nudzić. 
Na szczęście pojechaliśmy do Taorminy, przepięknego miasta na wzgórzu, do którego dotarliśmy windą! Zachwyciła mnie tam typowo włoska architektura, widoki i mnóstwo kwiatów. Gdzie nie spojrzałam to wydawało mi się, że ktoś zrobił zdjęcie i ustawił nasycenie kolorów na maksymalne.
W tym miejscu zobaczyłam też niesamowity amfiteatr, w którym występowali między innymi Pink Floyd i  Ennio Morricone.


Oczywiście udało nam się później zajść do sklepu kosmetycznego, a mianowicie Kiko. Jest to włoska marka, którą w Polsce możemy dostać tylko w Bydgoszczy i Warszawie. Kupiłam tam dwie pomadki, serum i zestaw produktów przeciwsłonecznych.

1. Szczerze mówiąc mam obsesję na punkcie produktów do ust. Kocham pomadki, a najbardziej w odcieniach różu. Więc zaopatrzyłam się w te ze zdjęcia ;D Chyba nie znam umiaru...ale przejdźmy do produktów!
Te dwa kosmetyki są bardzo dobrze napigmentowane i cudownie się nakładają. Nie są tępe jak szminki z Makeup Revolution, o których kiedyś pisałam. Co najważniejsze są trwałe, bez problemu przeżyją parę godzin i posiłek, ale to co mnie do nich przyciągnęło na samym początku to opakowania.
Musicie się ze mną zgodzić, że są niesamowite. W drugiej, zamknięcie jest na magnes. Uwielbiam takie rozwiązania :)


 2. Serum kupiłam w prezencie dla mamy i teraz żałuję, że sobie też takiego nie sprawiłam.
 Ten produkt oczywiście odżywia skórę, ale też ją chroni przed słońcem. Ma filtr 15, czyli moim zdaniem idealny na Polską pogodę ;)


3. Ten uroczy zestaw składa się z trzech produktów przeciwsłonecznych:
-kremu z filtrem
 - szamponu
-kremu po opalaniu
Wszystkie kosmetyki mają taki sam, cudowny, delikatny zapach i podobną konsystencję. Dostajemy je zapakowane w pomarańczową, śliczną kosmetyczkę. Moim zdaniem jest to idealny zestaw na letnie podróże :)


Następnego dnia odwiedziliśmy Katanię. Zupełnie inna bajka. Architektura tam jest o wiele młodsza, ponieważ miasto było odbudowywane w XVII wieku po wybuchu Etny.
 Najbardziej rozpoznawalną atrakcją jest Katedra św. Agaty.


Oczywiście w Katanii również kupiłam kosmetyki ;)
Odkryłam tam włoską markę Wycon. Z ich sklepu wyszłam z tuszem do rzęs i płynną pomadką.
Powiem prosto. Zachwyciłam się! Oba produkty są niezwykłe.
Jeszcze żadna maskara tak dobrze nie rozdzieliła u mnie rzęs, nawet moja ulubiona z Maybelline. Efekt jaki daje jest bardzo naturalny więc nie jest to tusz dla tych z was, które lubią wygląd sztucznych rzęs.
Co do pomadki, ma ona śliczny, mocny, malinowy kolor i idealną konsystencję. Aplikator jest bardzo wygodny i nie mam najmniejszych problemów z nałożeniem jej. Na ustach trzyma się bardzo długo, a przy zmywaniu czuję nawet pewien opór, czyli nie musicie się martwić o trwałość ;)


Wracając do autokaru zahaczyłam z przyjaciółką o Sephorę. Akurat wszędzie były promocje, a ja bardzo chciałam coś kupić. Znalazłam tam zestaw sześciu maseczek przeceniony o 15%. Uwielbiam maseczki w płachcie więc długo się nie zastanawiałam nad kupnem. Użyłam już tej pod oczy, na nos i na twarz. Wszystkie pięknie pachną i dają uczucie świeżości. Co ciekawe ta na wągry sprawdziła mi się lepiej niż kilkukrotne użycie Pilatenu!


Następne dwa dni spędziliśmy w Etnalandzie i na Etnie. Pierwsze miejsce to po prostu duży aquapark na świeżym powietrzu, a drugie to największy wulkan w Europie.
Moim zdaniem nie można będąc na Sycylii, nie wejść na jeden z kraterów Etny. Dla mnie było to niezapomniane przeżycie, a w dodatku jest stamtąd obłędny widok na wyspę.



Ostatnim miastem jakie zwiedzaliśmy był Rzym. Na szczęście nie było tam tłoku i poruszaliśmy się bez problemu. Pierwszą i sztandarową atrakcją tego miejsca, którą zobaczyliśmy było koloseum. Szczerze mówiąc pomimo tego iż jest to coś co trzeba zobaczyć, to reszta miasta zrobiła na mnie większe wrażenie.


 Odwiedziliśmy też między innymi Forum Romanum, Panteon, Schody Hiszpańskie, Fontannę di Trevi, Fontannę Czterech Rzek i Plac Wenecki.



 Nadeszła pora na miejsce, które podobało mi się najbardziej, czyli Watykan. Niesamowity pod względem architektonicznym. Pomimo ogromnych kolejek udało mi się wejść do Bazyliki św. Piotra. Nie dziwię się, że wszyscy tak się nią zachwycają. Jej wnętrze jest obłędne, koniecznie odwiedźcie!


Na koniec mam dla was zdjęcia moich dwóch stylizacji z wyjazdu. Niestety nie miałam możliwości uwiecznienia wszystkich.
Sukienkę z pierwszego obrazka kupiłam na niewielkim bazarze za parę euro! Zakochałam się w niej od pierwszego wejrzenia, ale był to mój pierwszy zakup w takim miejscu więc bardzo się bałam. Na szczęście leży idealnie, a materiał jest zadziwiająco porządny.


Okulary przeciwsłoneczne→ Massimo Dutti
Sandały→ Syrena
Bluzka→ Medicine
Spodenki→ Massimo Dutti

Mam nadzieję, że wpis wam się spodobał :)

30 komentarzy:

  1. Jak tam jest pięknie :)
    agnieszka-gromek.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda :) Dla mnie Włochy są najpiękniejsze w każdą porę roku!

      Usuń
  2. Widać, że wyjazd jak najbardziej udany! Śliczne zdjęcia :)
    Pozdrawiam, obserwujemy?
    http://olga-dz.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję!
      Oczywiście, ale zacznij jeśli możesz :)

      Usuń
  3. Swietna biala sukienka :) ja nigdy nie bylam w Rzymie ale marze aby tam pojechac. Bardzo lubie produkty marki kiko, mialam kiedys od nich tusz do rzes i byl super! Chetnie wyprobowalabym tej szminki i maseczek. Buziaki

    Caiawichowska

    PinkyPromiseGang 👈🏻oddaje obserwacje

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję! Rzym jest piękny, ale chyba wolałabym go zwiedzać w maju lub czerwcu. Mniejsze kolejki i niższa temperatura ;)

      Usuń
  4. Trafiłaś idealnie, bo kocham Włochy! ♥

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też! To chyba mój ulubiony kraj narazie. Mam to szczęście i jestem przynajmniej raz w roku :)

      Usuń
  5. Sycylia znajduję się na liście moich podróżniczych celów :) Jest przepiękna co zresztą widać na zdjęciach mam nadzieję, że wkrótce dotrę:) Taki objazdóki są super, zobaczysz wiele miejsc za jednym razem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda, tylko wolałabym je trochę lepiej poznać :)

      Usuń
  6. Łał piękne zdjęcia. Byłam we Włoszech i pojadę tam pewnie jeszcze nie raz, gdyż mam tam swoją babcię ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O, to bardzo fajnie :)
      Włochy są cudowne.

      Usuń
  7. Wow, super zdjęcia! Chciałabym jechać do Włoch :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Świetny ten zestaw z Kiko ;)
    Ależ cudowne zdjęcia <3
    Obserwuje <3

    OdpowiedzUsuń
  9. Bardzo ładne zdjęcia! ;)

    Zapraszam https://cakemonika.blogspot.com/ ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Piękne zdjęcia i widoki <3
    agnesssja.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  11. Piękne widoki, aż ci zazdroszczę! ☺

    Hejka! Będzie mi bardzo miło, jeżeli wpadniesz na mojego bloga i zostawisz po sobie ślad w postaci obserwacji oraz komentarza. ☺ normalbutdidnot.blogspot.com (click)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za komentarz, już odwiedzam bloga ^^

      Usuń
  12. Ale zrobiłaś śliczne zdjęcia ja na wakacjach w innym kraju raczej nie robię zakupów kosmetycznych mój blog

    OdpowiedzUsuń
  13. Dziękuję!
    Ja właśnie za granicą chętniej kupuję kosmetyki, a zwłaszcza te, które u nas są trudno dostępne lub w ogóle ich nie ma :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Te maseczki super :) lubię za granicą polować na kosmetyki niedostępne u nas :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Kocham podróże! Kosmetyki Kiko znam ale tych akurat nie mam :) Pięknie wyglądają!

    OdpowiedzUsuń